Agnieszka Figiel Rzeczoznawca

o nas cel wyceny maszyny
drogowe
maszyny
rolnicze
szkolenia wycena
dzieł sztuki
świadectwa
energetyczne
praktyki środki trwałe
i techniczne
inwentaryzacja sprzęt
medyczny
wycena
przedsiębiorstw
blog

Legalizacja samowoli budowlanej będzie łatwiejsza

Od wielu lat mówi się o zmianach, mających ułatwić legalizację samowoli budowlanych. Do tej pory jednak nie wprowadzono skutecznego mechanizmu, który pozwoliłby na załatwienie tego problemu raz na zawsze. Być może uda się to wreszcie, dzięki planowanym przez rząd modyfikacjom przepisów.

shutters-669296_640

Czym jest samowola budowlana?

Właściwie przepisy prawa budowlanego nie zawierają jednoznacznej, precyzyjnej definicji samowoli budowlanej. Przyjmuje się jednak, że jest to jakiekolwiek posadowienie budynku lub chociażby rozpoczęcie robót budowlanych, bez wymaganych zgód i pozwoleń. Chodzi przy tym przede wszystkim o pozwolenie na budowę. Co istotne, samowola budowlana nie dotyczy wyłącznie dodatkowych, odrębnych budynków. Najczęściej dochodzi do niej w kontekście niezgłoszonej rozbudowy lub nadbudowy już istniejących budynków. Wiele osób nie zdaje sobie bowiem sprawy z tego, że takie prace nie są legalne.

Co zakładają nowe przepisy?

Trwają prace nad nowymi regulacjami, które wprowadzą możliwość zalegalizowania budowli, powstałych wbrew obowiązującemu prawu. Takie przepisy staną się częścią nowelizacji ustawy 1 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. Szacuje się, że swoista abolicja będzie dotyczyła tysięcy Polaków. Na konferencji, która odbyła się na początku marca, Artur Soboń – wiceminister inwestycji i rozwoju – oświadczył, że rząd planuje wprowadzić pewnego rodzaju przedawnienie w odniesieniu do nielegalnych budowli. Jeżeli od ich postawienia upłynęło 20 lat i jednocześnie nie toczą się wobec nich żadne postanowienia w nadzorze budowlanym, ich właściciele będą mogli skorzystać z uproszczonej procedury, niewymagającej żadnych opłat.

Jakie dokumenty będą wymagane?

Ta uproszczona procedura ma zakładać, że właściciel samowoli budowlanej zwróci się do właściwego organu ze stosownym zawiadomieniem o zakończeniu budowy. Do pisma dołączy oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, terminie zakończenia budowy, a także inwentaryzację powykonawczą i ekspertyzę techniczną, potwierdzającą, że obiekt nadaje się do użytkowania i nie stwarza zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi. Postępowanie prowadzone przez organy administracji powinno szybko się zakończyć, ponieważ rola organów w zasadzie będzie sprowadzała się do zweryfikowania kompletności złożonych dokumentów. Co istotne, urzędy nie będą nawet badały zgodności obiektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Dlaczego zdecydowano się na abolicję?

Ta swoista abolicja ma na celu ułatwienie obrotu zabudowanymi nieruchomościami. Obecnie mamy bowiem do czynienia z dość absurdalną sytuacją, w której obecni właściciele nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że na ich nieruchomości znajduje się nielegalny obiekt. Takie inwestycje, jak budowa garażu, szopy, czy też rozbudowa domu zostały bowiem przeprowadzone 50 lat temu przez poprzedników prawnych obecnych właścicieli. Ci natomiast dowiadują się o problemie dopiero w momencie próby sprzedaży nieruchomości. To niedorzeczność.

Agnieszka FigielRzeczoznawcaAgnieszka Figiel RzeczoznawcaAgnieszka Figiel Rzeczoznawca